Zobacz profil

TECHSPRESSO.CAFE: Zoom chce tłumaczyć języki obce w czasie rzeczywistym, Amazon zwalnia z pracy na podstawie algorytmu, Facebook przekroczył wartość biliona dolarów

TECHSPRESSO.CAFE: Zoom chce tłumaczyć języki obce w czasie rzeczywistym, Amazon zwalnia z pracy na podstawie algorytmu, Facebook przekroczył wartość biliona dolarów
Stworzone przez Gosia Fraser • Wydanie #18 • Zobacz online
Witajcie we wtorkowym TECHSPRESSO!
Chciałam zacząć dziś bez wstępu, a jedynie z konstatacją, że im mniej mamy kont w mediach społecznościowych, tym lepiej - oto ktoś zebrał dane 93 proc. użytkowników i użytkowniczek LinkedIna (bez emaili i haseł dostępowych) i wystawił je na sprzedaż.
Powiecie, nic się nie stało? Na pierwszy rzut oka - nie. Ostatecznie to publicznie dostępne dane 700 mln osób, które umieściły informacje o sobie w serwisie świadomie.
Dobrzy macherzy działający w światku cyberprzestępczym będą jednak świetnie wiedzieli, jak zrobić z nich użytek i z ich wykorzystaniem pozyskać również wrażliwe informacje o osobach, których dane dotyczą.
Także… zmieńcie hasła. Tak na wszelki wypadek.
Tymczasem, zapraszam do lektury!

Po pierwsze: Zoom chce przejąć niemiecki startup Kites i zapewnić osobom korzystającym z jego usługi tłumaczenia obcych języków podczas spotkań - w czasie rzeczywistym
Kites, czyli Karlsruhe Information Technology Solutions ma zapewniać tłumaczenia rozmów w oparciu o uczenie maszynowe.
Deal, którego szczegółów finansowych nie znamy, dla obu firm ma opierać się na zysku w zakresie badań i rozwoju.
Kites to firma, która powstała w 2015 r. i do tej pory nie oferowała produktów komercyjnych - jednak technologie pozwalające na tłumaczenie oparte o uczenie maszynowe w czasie rzeczywistym do tej pory rozwijali tylko najwięksi, tacy jak Microsoft czy Google.
Zoom z kolei podczas pandemii koronawirusa święci triumfy. W 2020 r. firma osiągnęła 2,6 mld przychodów, co stanowi wzrost o 317 proc. r/r.
Więcej na ten temat przeczytasz w serwisie Tech Crunch.
Po drugie: Amazon pozostawił zarządzanie współpracownikami odpowiedzialnymi za dostawy w programie Flex… botom, które praktycznie nie podlegają kontroli człowieka
Algorytmy są w programie Flex odpowiedzialne za zatrudnianie, analizę raportów o wydajności osób pracujących dla Amazona w ramach tego programu, a także za ich zwalnianie.
Współpracownicy Amazona skarżą się, że algorytmy zwalniają ich z pracy z całkowicie irracjonalnych powodów - takich, jak źle zrobione selfie w aplikacji służbowej, deszcz na dworze czy zamknięta brama pod adresem, pod który trzeba było dostarczyć przesyłkę.
W ramach programu Flex niemal wszystkie aktywności wykonywane przez kurierów i kurierki odbywają się w ramach aplikacji - to przez nią najmujemy się do pracy, zgłaszamy na zmiany, koordynujemy dostawę oraz zgłaszamy problemy.
W rozmowach z agencją Bloomberga byli współpracownicy Amazona, którzy dostarczali przesyłki w ramach programu Flex, skarżą się na niejasne zasady oceniania ich pracy, zwalniania, a także nieprzewidywalność algorytmu oraz brak ludzkiego nadzoru.
Amazon oczywiście nie poczuwa się do winy i twierdzi, że dużo zainwestował w technologię mającą pomagać współpracownikom wykonywać ich obowiązki jak najlepiej.
Więcej na ten temat przeczytasz w agencji Bloomberga.
Po trzecie: sąd w USA oddalił dwa pozwy antytrustowe skierowane przeciwko Facebookowi. Wartość koncernu przebiła bilion dolarów
Pozwy, które oddalił sąd, wystosowała wcześniej Federalna Komisja Handlu (FTC) i grupa stanów, których prokuratorzy generalni zdecydowali się wystąpić przeciwko Facebookowi.
Sędzia James Boasberg z Waszyngtonu w pozwie FTC dopatrzył się braku podstaw prawnych i wadliwej konstrukcji - jego zdaniem Komisja nie zdołała udowodnić, że Facebook zachowuje się jak monopolista.
W przypadku pozwów 46 stanów, którym przewodniczyła prokuratorka generalna Nowego Jorku Letitia James, sędzia Boasberg stwierdził, że ewentualne naruszenia, których dotyczą pozwy, są już przedawnione.
Decyzja sądu to ogromny cios dla regulatorów nie tylko w USA, ale i na całym świecie - tworzy bowiem niebezpieczny precedens, w którym firmie de facto sprawującej kontrolę nad światem mediów społecznościowych nie da się udowodnić tego de iure, pomimo np. długoletniego przejmowania wszystkich firm, które mogłyby za bardzo rozwinąć się na wolnym rynku i Facebookowi zagrażać (jak to miało miejsce m.in. z WhatsAppem przejętym w 2014 r. i Instagramem przejętym w 2012 r.).
W mojej opinii orzeczenia wydane przez Boasberga pokazują, jak silne są wpływy wielkich firm ze świata cyfrowego, a także jak słabe jest prawo antytrustowe w USA, które jest kompletnie nieprzystosowane do realiów ery cyfrowej.
Od decyzji Boasberga powodom przysługuje odwołanie - mogą złożyć nowe pozwy w tej samej sprawie.
Więcej na ten temat przeczytasz w dzienniku “Financial Times”.
https://patronite.pl/mediaphilia
https://patronite.pl/mediaphilia
To wszystko na dziś!
Do przeczytania w środę;
Gosia Fraser
Czy podobało Ci się to wydanie newslettera?
Gosia Fraser
Stworzone przez Gosia Fraser

TECHSPRESSO.CAFE - najważniejsze informacje ze świata nowych technologii do popołudniowej kawy

Kliknij tutaj, aby anulować subskrypcję.
Jeśli ktoś przesłał Ci dalej tego maila i spodobał Ci się, możesz zasubskrybować ten newsletter tutaj
Starannie sporządzone przez Gosia Fraser przy użyciu Revue.
Małgorzata Fraser, Fundacja Laboratorium Idei, al. Jana Pawła II 43a/37b, 01-001 Warszawa