Zobacz profil

TECHSPRESSO.CAFE: jak zlecano dezinformację szczepionkową influencerom, cyfrowi giganci wzmocnią działania przeciw terroryzmowi, Chiny wprowadzają prawną ochronę kurierów dowożących jedzenie

TECHSPRESSO.CAFE: jak zlecano dezinformację szczepionkową influencerom, cyfrowi giganci wzmocnią działania przeciw terroryzmowi, Chiny wprowadzają prawną ochronę kurierów dowożących jedzenie
Stworzone przez Gosia Fraser • Wydanie #27 • Zobacz online
Witajcie w poniedziałkowym TECHSPRESSO!
Przez ostatni tydzień newsletter nie ukazywał się, a dziś wraca i będzie już publikowany regularnie.
Nie ukrywam, że moje ego bardzo cieszy się z tych kilkunastu miłych wiadomości, które przeczytałam, z pytaniami o to, czy TECHSPRESSO będzie kontynuowane - to znaczy, że codzienna dawka informacji ze świata nowych technologii jednak jest dla Was istotną lekturą i za nią tęskniliście/-łyście.
Dziękuję i zapraszam do dzisiejszej lektury!

Po pierwsze: jedna z brytyjskich agencji marketingowych zlecała dezinformację antyszczepionkową YouTuberom
Agencja marketingowa Fazze zarejestrowana w Wielkiej Brytanii i w Rosji zleciła dwóm YouTuberom z dużymi zasięgami rozpowszechnianie narracji, według której wśród osób zaszczepionych preparatem Pfizera występowała - wskutek przyjęcia szczepionki - wyższa śmiertelność, niż po innych specyfikach.
Twórcy - przerażeni tym, z jaką propozycją się zetknęli - postanowili podjąć rękawicę i w ramach prowokacji udawać zainteresowanie zleceniem, po to, by ostatecznie ujawnić całą sprawę w mediach społecznościowych.
Według mediów, nie wszyscy jednak byli tak etyczni - znaleźli się bowiem twórcy, którzy z przyjemnością przyjęli wynagrodzenie w wysokości 2 tys. euro za rozsiewanie dezinformacji szczepionkowej w samym środku pandemii koronawirusa, która sparaliżowała cały świat.
Napisałam o tym tekst, który dziś jest hitem polskiego Twittera. Promując go w tym serwisie zadałam pytanie - czy w Polsce znalazłyby się agencje marketingowe chętne do obsługi takiego zlecenia?
Nie wątpię. Dlaczego?
Propagandę antyszczepionkową rozsiewają w naszym kraju przecież podmioty wspierane przez państwo, a więc otrzymujące pieniądze z moich i z Twoich podatków. I nikt, absolutnie nikt nie widzi w tym nic złego.
Więcej na ten temat przeczytasz w serwisie Cyberdefence24.
Po drugie: Facebook, Microsoft i inne firmy technologiczne poszerzą treści klasyfikowane jako terrorystyczne we wspólnej bazie danych, chcąc lepiej przeciwdziałać ekstremizmowi i terroryzmowi
Firmy należące do organizacji Global Internet Forum to Counter Terrorism (GIFCT), zdecydowały o poszerzeniu zakresu treści klasyfikowanych jako ekstremistyczne i terrorystyczne, które gromadzone są we wspólnej dla koncernów bazie danych dostępnej w ramach konsorcjum.
Do tej pory baza danych GIFCT koncentrowała się na materiałach graficznych i wideo definiowanych w oparciu o wytyczne ONZ. Obejmowały one przede wszystkim treści organizacji terrorystycznych takich jak Al-Kaida, pochodzących od ekstremistycznych grup islamskich (np. talibowie), a także od tzw. Państwa Islamskiego.
W ciągu kolejnych miesięcy baza danych ma być poszerzana o treści związane z ekstremizmem i terroryzmem skrajnej prawicy - często promującym się w oparciu o materiały dotyczące “supremacji białej rasy”. Do wytycznych ONZ dołączą natomiast wskazówki od grup wywiadowczych, takich jak np. porozumienie Pięciorga Oczu (Five Eyes, FVEY) łączące agencje wywiadowcze krajów anglosaskich.
Więcej na ten temat przeczytasz w agencji Reutera.
Po trzecie: Chiny robią to, czego nie umie zrobić Zachód - wprowadzają regulacje prawne mające chronić osoby wykonujące zawód kuriera na platformach cyfrowych
Platformy cyfrowe oferujące usługi dowozu jedzenia przez współpracujących z nimi kurierów wkrótce już będą zobowiązane do płacenia im pensji przekraczających dochód minimalny, a także oferowania ubezpieczenia, jak i poluzowania bardzo wyśrubowanych norm produktywności.
Nowe wytyczne dla platform “gig economy” wydał szereg chińskich instytucji centralnych, w tym - Państwowa Administracja Regulacji Rynku, Narodowa Komisja ds. Reform i Rozwoju, a także Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego. W skrócie mówiąc, należy je zatem potraktować jako wiążące.
Do tej pory działające w Chinach platformy oferujące usługi dowozu jedzenia nie były poddane praktycznie żadnym regulacjom i były często krytykowane za to, że nie chronią podstawowych praw pracowniczych.
Chiny rozwiązują więc problem, który istnieje również na Zachodzie i paradoksalnie budzi ogromne oburzenie.
Osobiście uważam, że objęcie regulacjami sektora “gig economy” jest konieczne i stanowi jeden z bardzo niewielu sposobów, które mamy do dyspozycji, jeśli chcemy mieć zdrowy cyfrowy kapitalizm - co obecnie brzmi jak stwierdzenie rodem z Księżyca, bo o gospodarce cyfrowej można powiedzieć absolutnie wszystko z wyjątkiem tego, że jest zdrowa.
Brak poszanowania ludzkiej godności i praw pracowniczych to coś, co zemści się na Zachodzie i na firmach - choćby politycznie, dając argumenty zwolennikom i zwolenniczkom rozwiązań zmniejszających wolność gospodarczą.
Ta ostatnia zaś nigdy nie powinna polegać na krzywdzeniu drugiego człowieka.
Więcej na ten temat przeczytasz w agencji Reutera.
To wszystko na dziś!
Podobał Ci się ten newsletter?
Wesprzyj moją działalność na Patronite.
Odwiedź też mój Instagram, gdzie w każdy wtorek o 21.00 uczę, jak mądrze korzystać z dobrodziejstw świata cyfrowego chroniąc swoją prywatność.
Do przeczytania we wtorek!
Gosia Fraser
Czy podobało Ci się to wydanie newslettera?
Gosia Fraser
Stworzone przez Gosia Fraser

TECHSPRESSO.CAFE - najważniejsze informacje ze świata nowych technologii do popołudniowej kawy

Kliknij tutaj, aby anulować subskrypcję.
Jeśli ktoś przesłał Ci dalej tego maila i spodobał Ci się, możesz zasubskrybować ten newsletter tutaj
Starannie sporządzone przez Gosia Fraser przy użyciu Revue.
Małgorzata Fraser, Fundacja Laboratorium Idei, al. Jana Pawła II 43a/37b, 01-001 Warszawa