Zobacz profil

Co mają wspólnego Napoleon i Cyprian Kamil Norwid z The Guardianem?

Newsletter Sebastiana Matyszczaka
Dzień dobry!
Dzisiaj znowu trochę o paywallach, newsroomach i sztucznej inteligencji. Te tematy wracają jak bumerang i stają się papierkiem lakmusowym współczesnych mediów podążających za nowymi rozwiązaniami technologicznymi.
Warto zapoznać się z drogą, jaką przeszły niektóre media, jak się odnajdują w cyfrowej rzeczywistości i poszukać inspiracji. A przynajmniej nie dać się zaskoczyć w przyszłości. To wszystko czeka niemal wszystkich. Wkrótce. Warto mieć tego świadomość i już dzisiaj budować przewagę.
Owocnej lektury,
Sebastian Matyszczak

Sztuczna inteligencja w redakcji? Już działa
W wielu polskich redakcjach to ciągle melodia przyszłości. W regionalnych i lokalnych newsroomach - czarna magia. Na świecie i w Europie coraz częściej wykorzystywana i to z powodzeniem, choć ciągle jednak w przeważającej większości przez największe media. Sztuczna inteligencja. Jak korzystają z niej ci duzi? W czym pomaga? Czemu szkodzi? Pochwalił się tym David Caswell, Executive Product Manager w BBC News Labs,
Oto jeden z przykładów zastosowania tego typu technologii:
Wykorzystujemy półautomatyczne narzędzia, obsługiwane przez dziennikarzy, które wykorzystują istniejące artykuły do tworzenia wersji roboczej rozwiązań w różnych formatach treści. Dziennikarze mogą następnie zweryfikować powstałe treść i wprowadzić zmiany zarówno w nich, jak i obrazach przed ich opublikowaniem.
How can AI help improve newsroom productivity? - WAN-IFRA
Dziennikarstwo śledcze za paywallem. Można? Można!
Oto francuski przykład dziennikarstwa śledczego (cmentarza żurnalizmu) schowanego za paywallem. Mediapart to serwis, który powstał w 2008 roku i ma się lepiej niż dobrze. Początkowo niewielu wróżyło sukces temu medium. Sceptycy przecierają pewnie dzisiaj oczy ze zdumienia, spoglądając na wyniki finansowe oraz na liczby świadczące o zainteresowaniu tym serwisem i modelem finansowania. Społecznościowym modelem.
Najbardziej rozpala chyba to wyliczenie: “Zysk netto po opodatkowaniu plus premie pracownicze, wyniósł 4 mln euro”.
Warto zwrócić uwagę jeszcze na coś innego. Według Reuters Digital News Report 2019, Mediapart uplasował się na 10. miejscu we Francji wśród najpopularniejszych mediów internetowych. We Francji, w której zaufanie do mediów bardzo kuleje. To promyk nadziei na lepszą przyszłość i szansę na rozwój. Być może nie tylko mediów nad Sekwaną.
Polecam gorąco ten artykuł. Warto do niego zajrzeć i przestudiować drogę Mediapart.
Digital subscriptions power success of news startup in France | International Journalists' Network
Twitter znowu kusi wydawców
Po kupieniu Revue'a teraz Twitter przejął Scrolla - usługę pozwalającą na wyświetlanie treści bez reklam. Przedstawiciele serwisu społecznościowego po raz kolejny kuszą wydawców. Tym razem nie samymi newsletterami, ale usługą, która ma pozwolić na połączenie wszystkich tych opcji w całość i - jak można przeczytać w komunikacie spółki - stworzyć możliwość zarabiania przez wydawców więcej, niż w przypadku korzystania z tradycyjnego modelu biznesowego.
Brzmi zachęcająco. Jak wiele innych buńczucznie zapowiadanych i wprowadzanych rozwiązań czy to przez Facebooka, czy Google'a, czy właśnie Twittera. Każde wydaje się być na swój sposób dobre, każde zostało stworzone po to, by pomóc, tylko jakoś większość mediów nadal ma ogromne problemy wywołane między innymi właśnie ekspansją big techów w dziedzinie reklamy i prezentowania treści dziennikarskich. Kiedy to się zmieni? Czy w ogóle? Czy media się doczekają pomocy w oczekiwanej skali, zanim upadną? A może ta pomoc będzie właśnie takim pełzającym wsparciem?
Mike Park, VP odpowiedzialny za produkty w Twitterze:
Scroll będzie częścią nadchodzącej oferty subskrypcji. Jako subskrybent Twittera uzyskasz dostęp do funkcji premium, w których będzie można łatwo czytać artykuły z ulubionego serwisu informacyjnego lub biuletynu autora z Revue'a, a część pieniędzy z subskrypcji będzie trafiać do wydawców i twórców tworzących treść.
Twitter przejął usługę Scroll. Wiemy co to oznacza dla jego użytkowników | INNPoland.pl
Podróż w przeszłość
W tym roku The Guardian świętuje 200 lat istnienia. Pierwsze wydanie ukazało się 5 maja 1821 roku pod tytułem The Manchester Guardian. Dla lepszego zobrazowania i osadzenia tego wydarzenia na tle historycznym, podam kilka faktów z tamtego roku:
  • 1 stycznia ukazało się pierwsze wydanie „Kurjera Warszawskiego” - gazety codziennej wydawanej do 1939 roku,
  • 5 maja na Wyspie Świętej Heleny zmarł Napoleon Bonaparte,
  • 24 września urodził się Cyprian Kamil Norwid.
The Guardian to kawał historii mediów, dziennikarstwa, ale także świata. Tego, który dziennikarze opisują już trzeci wiek. Historię Guardiana można prześledzić dzięki zarchiwizowanym zbiorom dostępnym chociażby na stronie theguardian.newspaper.com.
Z okazji rocznicy powstania redaktorzy pisma przygotowali galerię wybranych “jedynek” wraz z krótkimi opisami począwszy od pierwszego wydania. Można je znaleźć pod tym linkiem. Warto na chwilę przenieść się w czasie i zobaczyć chociażby, jak zmieniała się technika tworzenia prasy na przestrzeni trzech wieków.
1821-2021: the greatest Guardian front pages | Media | The Guardian
Koniec
Dziękuję za poświęcony czas na lekturę mojego newslettera. Widzimy się za tydzień w Twojej skrzynce? Oby. Postaram się, żeby było ciekawie i wartościowo.
Zapraszam też do śledzenia mnie na LinkedInieTwitterze lub Facebooku.
Udanego tygodnia!
Sebastian Matyszczak
Czy podobało Ci się to wydanie newslettera? Tak Nie
Sebastian Matyszczak
Sebastian Matyszczak @smatyszczak

Opisuję, jak media ewoluują w cyfrowym świecie i z jakimi wyzwaniami się mierzą. Co wtorek w Twojej skrzynce.

Kliknij tutaj, aby anulować subskrypcję.
Jeśli ktoś przesłał Ci dalej tego maila i spodobał Ci się, możesz zasubskrybować ten newsletter tutaj
Created with Revue by Twitter.