Zobacz profil

Autorski raport pandemiczny #8(18.04-24.04.21)

Mateusz Janota
Mateusz Janota
Jak odmrażać aby uniknąć IV fali zakażeń

Choć sytuacja epidemiczna w Polsce po minięciu szczytu III fali ulega szybkiej poprawie, jedną dawkę szczepionki otrzymało ponad 20% populacji to ciągle istnieje ryzyko ponownego wybicia fali zakażeń jeśli luzowanie obostrzeń będzie przebiegało zbyt szybko.
Adekwatne luzowanie
Analizując decyzje o powrocie najmłodszych dzieci do żłobków oraz przedszkoli, która nastąpiła w zeszłym tygodniu oraz przywróceniu nauki w klasach 1-3 w trybie hybrydowym od 26 kwietnia można odnieść wrażenie, że rząd przynajmniej częściowo wyciągnął wnioski z września 2020 oraz połowy stycznia bieżącego roku.
Jak słusznie zauważa dr inż. Piotr Szymański z grupy MOCOS bezpieczny termin ponownego otwarcia żłobków, przedszkoli oraz powrotu uczniów do szkoły to przełom maja i czerwca. 
„Gdyby żłobki, przedszkola i szkoły nie zostały otwarte, a restrykcje nie poluzowane, to na przełomie maja i czerwca wrócilibyśmy do dziennej liczby zakażeń koronawirusem z lutego 2021 roku”– mówi OKO.press dr inż. Piotr Szymański, członek grupy MOCOS.[1]
Z punktu widzenia epidemicznego taka decyzja byłaby najrozsądniejsza gdyż ciągle pracownicy administracyjni w otwieranych placówkach nie są w większości poszczepieni. Z drugiej strony lektura analizy grupy MOCOS[2] dot. wpływu decyzji o dotychczasowym luzowaniu edukacyjnym na wskaźnik reprodukcji wirusa R pozwala być umiarkowanym optymistą. Przywrócenie do normalnego funkcjonowania żłobków oraz przedszkoli podniesie według wyżej wspomnianej analizy wskaźnik R o 0,06 natomiast zdecydowanie trudniej oszacować wpływ powrotu dzieci z klas 1-3 szczególnie, że nastąpił on w wariancie hybrydowym(połowa klas w danym roczniku uczy się w szkole a druga połowa zdalnie). W mojej opinii przywrócenie nauki w powyższym modelu może podwyższyć wskaźnik R o 0,07-0,11 w perspektywie dwóch tygodni. Za okres 18.04.-24.04. wynosi 0,66.  Konsekwencją będzie niższa dynamika spadków zakażeń w najbliższych tygodniach. Mimo wszystko wydaje się, że wciąż uda się utrzymywać wskaźnik R<1co oznacza wygaszenie epidemii szczególnie, że decyzja ma charakter regionalny(szkoda, że ciągle nie powiatowy ale może za dużo oczekuję od obecnej władzy 😉),gdyż dotyczy wyłącznie 11 województw(zdalna nauka będzie kontynuowana w województwach: dolnośląskim, łódzkim, opolskim, śląskim). Bardzo ciekawe będzie porównywanie zakażeń w ciągu dwóch najbliższych tygodni w obu grupach województw. Konkludując wydaje się, że decyzja o edukacyjnym luzowaniu jest rozsądnym kompromisem pomiędzy sytuacją epidemiczną a oczekiwaniami społecznymi. W moim przekonaniu można mieć jednak zastrzeżenie do poziomu współczynnika, który decydował o tym w jakiej formie będzie się odbywała nauka w poszczególnych województwach. Ustanowienie go na poziomie średnio 35(245 w ciągu 7dni) zachorowań na 100 tys. mieszkańców wydaje się dosyć liberalne. Mam przekonanie, że można było go ustawić na poziomie czerwonej strefy dla całej Polski a więc poziomie średnio 25(175 w ciągu 7 dni) zachorowań na 100 tys. mieszkańców. W środę lub czwartek rząd ma przedstawić kompleksowy plan odmrażania gospodarki w maju. Dobrze byłoby aby rząd w kwestii łagodzenia restrykcji wziął przykład z Izraela i Wielkiej Brytanii oraz prezentował konserwatywne podejście unikając konieczności wprowadzania wcześniej zdejmowanych obostrzeń. Osobiście uważam, że kolejny etap luzowania obostrzeń powinien nastąpić dopiero w drugim tygodniu maja gdyż dopiero wtedy będziemy dysponowali pełnym obrazem sytuacji epidemicznej wynikającej z majówki oraz łagodzenia restrykcji w obszarze edukacji.  Jednocześnie ciągle martwi brak jednoznacznego stanowiska w sprawie przesiewowego przetestowania wszystkich tegorocznych maturzystów. Spadająca liczba zakażeń wydaje się najlepszym okresem do powrotu do badań przesiewiowych, śledzenia kontaktów oraz skrupulatniejszych dochodzeń epidemicznych. Brak tych działań jest ciągle największym zaniechaniem co w połączeniu z ucieczką Polaków z kwarantanny skutkuje tym, że de facto przebywa na niej zdecydowanie za mało osób. Najbardziej martwi ciągle brak jakichkolwiek zachęt finansowych jak np. wypłata 100% chorobowego dla osób przebywających na kwarantannie. 
Powolna poprawa w szpitalach
Miniony tydzień przyniósł wyraźny spadek liczby zajętych łóżek oraz minięcie szczytu w zakresie osób znajdujących się na OIOM. Ponadto dzisiaj minister zdrowia zapowiedział, że od 4 maja zostaną przywrócone zabiegi planowane w szpitalach a baza łóżek covidowych zostanie zmniejszona o 10 tys. To powinno w dłuższej perspektywie poprawić kondycje zdrowotną Polaków oraz zmniejszyć liczbę zgonów nadliczbowych. Jednocześnie warto odnotować, że wciąż liczba zajętych łóżek covidowych oraz OIOM jest istotnie wyższa niż w trakcie jesiennego szczytu II fali. 
Analizując powyższe dane łatwo dostrzec, że dominująca w Polsce mutacja brytyjska w związku z efektem skali(bardziej zaraźliwa) skutkuje również większą liczbą osób ciężej chorujących( w tym również młodych). Ponadto łatwo dostrzec, że w przypadku początku fal zakażeń do szpitali były przyjmowane osoby również w lepszym stanie. Wraz z rosnącym naciskiem na system ochrony zdrowia do szpitali trafiają praktycznie wyłącznie pacjenci w stanach umiarkowanie ciężkich oraz ciężkich. 
Dynamiczne spadki w regionach i miastach
https://twitter.com/PiotrekT/status/1385883225294262272/photo/1
https://twitter.com/PiotrekT/status/1385883225294262272/photo/1
Przyglądając się sytuacji w najludniejszych województwach oraz wybranych miastach na prawach powiatu łatwo dostrzec, że ciągle utrzymuje się korelacja pomiędzy szybkością wprowadzanych obostrzeń a poziomem zakażeń. Jedynym wyjątkiem jest województwo podkarpackie, które nie było objęte wcześniejszymi restrykcjami. Warto odnotować, że mijający tydzień był najlepszym pod względem pandemicznym dla Gdańska oraz Słupska od początku bieżącego roku. W obu miastach został odnotowany najniższy poziom zakażeń od trzeciego tygodnia października 2020 r
Tempo szczepień poniżej średniej UE
Chociaż minione 7 dni przyniosło kolejny tygodniowy rekord wykonanych szczepień to niestety wciąż mamy mniej zaszczepionych osób niż średnio w UE. Ponadto w bieżącym tygodniu dotrze do Polski o 1,1 mln mniej szczepionek[3] co w praktyce oznacza, że część populacyjnych punktów szczepień wystartuje później a osoby z kolejnych roczników rejestrujące się otrzymają późniejsze terminy. W negatywnym wariancie może to oznaczać, że młode pokolenie zaszczepi się dopiero w ostatniej dekadzie maja lub nawet czerwcu. Niestety ciągle nie osiągnęliśmy poziomu odporności zbiorowej w najstarszych grupach wiekowych. Natomiast w Polsce zostało zaszczepionych większa liczba 60 i 70 latków w stosunku do średniej unijnej.
https://twitter.com/Pekao_Analizy/status/1386616038834442242
https://twitter.com/Pekao_Analizy/status/1386616038834442242
Powyższe dane pokazują, że prawdopodobnie dopiero po zaszczepieniu 40-50% populacji jedną dawką otrzymujemy znaczące efekty akcji szczepień. W większości krajów nie można dostrzec związku pomiędzy liczbą osób zaszczepionych a poziomem zakażeń. Negatywnym wyjątkiem są Węgry co prawdopodobnie wynika z niższej efektywności 1 dawki preparatów chińskich i rosyjskich, które są stosowane nad Balatonem. Dodatkowo bieżący poziom zakażeń zależy od poziomu restrykcji oraz polityki poszczególnych krajów w zakresie strategii testowania. Jednocześnie należy dostrzec w jak komfortowej sytuacji są kraje UE w porównaniu do Ukrainy. Dodać należy, że Ukraina przeprowadza najmniej testów spośród wszystkich ujętych w tym zestawieniu krajów. 
Sytuacja epidemiczna w regionie
Sytuacja epidemiczna w większości analizowanych krajów się poprawia do tego stopnia, że np. na Słowacji dokonano luzowania obostrzeń. Sytuacja pogarsza się jedynie na Litwie, w Niemczech oraz w Szwecji. Kraj Trzech Koron znany z zupełnie innego podejścia do koronawirusa niż większość krajów Europy zmaga się obecnie z wysoką III falą. Sklepy oraz szkoły pozostają otwarte. Ponadto pojawiają się artykuły naukowe wskazujące na zbyt słabe restrykcje w Szwecji[4]. Jednocześnie warto dostrzec szybko poprawiającą się sytuacje w Czechach oraz Słowacji, która w przyszłym tygodniu może się stać się krajem, którego współczynnik pozwoli go zaliczać do strefy żółtej(60-120 zakażeń na 100 tys. mieszkańców w ciągu 14 dni). Izrael oraz Wielką Brytanię od dawna można zaliczać do strefy zielonej. Jak zawsze warto analizując sytuację w poszczególnych krajach uwzględniać liczbę wykonanych testów. 
Optymizm nad Wisłą
Analizując sytuację epidemiczną w Polsce można być względnym optymistą. Tempo szczepień choć wciąż poniżej średniej dla krajów UE z tygodnia na tydzień przyśpiesza. Dynamika spadku zakażeń jest wyższa niż spadku zleceń na testy POZ oraz liczby wykonanych testów. Jednocześnie wciąż spada % pozytywnych testów aczkolwiek ciągle jest powyżej pożądanego poziomu 5%(wskazanego przez WHO jako maksymalny pozwalający kontrolować pandemię). Następuje powolne ale wyraźne zwalnianie łóżek covidowych oraz na OIOMach. Aby nie było tak słodko potrzebne jest jednak dołożenie do tej beczki miodu paru łyżek dziegciu. Pomimo spadku liczby zgonów w ostatnim tygodniu ciągle jest to wartość, która nie powinna być dla nikogo akceptowalna jakkolwiek jako społeczeństwo zobojętnieliśmy na te liczby dopóki nie dotyczą członków naszej rodziny. W tygodniu 12-18.04. zmarło w Polsce najwięcej osób na świecie w przeliczeniu na 100 tys. mieszkańców[4]
Jednocześnie przekroczyliśmy liczbę 100 tys. zgonów nadliczbowych a kwiecień choć się nie skończył będzie pod względem covidowych zgonów najtragiczniejszym miesiącem od początku pandemii w Polsce.
W dłuższej perspektywie istotnym ryzykiem pozostają mutacje wirusa szczególnie te, które radzą sobie z obecnymi szczepionkami. 
https://twitter.com/mbank_research/status/1385214327603572738
https://twitter.com/mbank_research/status/1385214327603572738
https://twitter.com/rafalhirsch/status/1386291872881168388
https://twitter.com/rafalhirsch/status/1386291872881168388
Prognoza
W bieżącym tygodniu(25.04.21-01.05.21) spodziewam się w wariancie optymistycznym wykrycia około 49 226 nowych przypadków Sars-Cov2 (średnio 7 032).
W wariancie pesymistycznym w mojej opinii zostanie wykrytych 53  013 nowych przypadków Sars-Cov2(średnio 7 573).
Spodziewam się w bieżącym tygodniu(25.04.21-01.05.21) 2899 zgonów (średnio414)-3055(średnio 436).
Bieżący tydzień powinien przynieść dalsze istotne spadki wykrytych zakażeń oraz dynamiczniejszy spadek zgonów.
Sprawdzalność prognozy z zeszłego tygodnia
W tygodniu(18.04.21-24.04.21) spodziewałem się w wariancie optymistycznym wykrycia około 96 536 nowych przypadków Sars-Cov2 (średnio 13 791).
W wariancie pesymistycznym w mojej opinii zakładałem wykrycie 107 460  nowych przypadków Sars-Cov2(średnio 15 351).
Ostatecznie zostało wykrytych 75 733 (średnio 10 819) nowych przypadków Sars-Cov2.
Muszę uczciwie przyznać, że zaskoczyła mnie dynamika spadków w zeszłym tygodniu.
Sytuacja epidemiczna w pigułce
Sytuacja epidemiczna w Polsce w pigułce w ostatnim tygodniu[18.04.21-24.04.21] (licząc od setnego przypadku Sars-Cov2) :
·Średnia tygodniowa nowych zakażeń 10 819 (-38,41% t/t; trzeci tydzień spadków; najmniej od pierwszego tyg. marca)
· Średnia tygodniowa zgonów 485(-6,88% t/t; spadek po sześciu tygodniach wzrostów)
·Zaszczepieni w ostatnim tygodniu 1 321 762(+10,91% t/t; rekord!!)
Pierwszą dawkę szczepionki otrzymało  6 425 608  tj. 19,62% populacji.
· Średnia liczba osób hospitalizowanych 29 792(-10,07% t/t; drugi tydzień spadków po ośmiu tygodniach wzrostów; najmniej od przełomu marca i kwietnia)
· Średnia liczba osób na OIOM 3 247(-5,50% t/t; pierwszy tydzień spadków po dziewięciu tygodniach wzrostów)
·Średnia liczba osób przebywających na kwarantannie 248 854(-27,88% t/t; trzeci tydzień spadków ; najmniej od pierwszego tyg. marca)
· Liczba zleceń na testy z POZ w ostatnim tygodniu 93 420(-35,41% t/t; czwarty tydzień spadków; najmniej od drugiego tygodnia lutego)
·Liczba wykonanych testów w ostatnim tygodniu 454 800 (-19,44% t/t; czwarty tydzień spadków; najmniej od drugiego tyg. marca)
·% pozytywnych testów w ostatnim tygodniu 15,49%(-22,47% t/t; czwarty tydzień spadków; najmniej od drugiego tygodnia lutego) 
· Szacunkowa liczba osób, które przechorowały Covid-19 6,52-13,76 mln osób(17,00%-35,88% populacji)
Zgodnie z WHO
Czerwona strefa >120 zachorowań/100 tys. w ciągu 14 dni.
Żółta strefa 60-120 zachorowań/100 tys. w ciągu 14 dni.
Zielona strefa <60 zachorowań/100 tys. w ciągu 14 dni.
 
[1] https://oko.press/jak-otwarcie-szkol-i-przedszkoli-wplynie-rozwoj-pandemii-mamy-prognoze/
[2] https://mocos.pl/pl/analysis/R_vs_immunity
[3] https://wiadomosci.onet.pl/kraj/szczepionki-na-covid-19-ponad-milion-dawek-dotrze-w-poniedzialek-do-polski/es7q51g
[4] https://www.rp.pl/Covid-19/210429889-Raport-WHO-Wskaznik-zgonow-zakazonych-na-100-tys-osob-Polska-przed-Brazylia.html
Czy podobało Ci się to wydanie newslettera? Tak Nie
Mateusz Janota
Mateusz Janota

Liberał, radny dzielnicy #PrzymorzeWielkie w @gdansk,
Szef sztabu WOŚP #4543 przy #RadaDzielnicy #PrzymorzeWielkie w @gdansk opinie prywatne

Kliknij tutaj, aby anulować subskrypcję.
Jeśli ktoś przesłał Ci dalej tego maila i spodobał Ci się, możesz zasubskrybować ten newsletter tutaj
Created with Revue by Twitter.