Zobacz profil

✍️ Ledwoletter 49 🦄 Identyfikacja wizualna, zarządzanie sobą w czasie i porcja inspiracji.

Revue
 
 

#Ledwoletter: o marketingu i życiu.

3 kwiecień · Wydanie #53 · Zobacz online

O książkach, marketingu, biznesie. O tym co ważne.
O kobietach, feminizmie i seksizmie. I o pieskach też.
Wszystko przepuszczone przez pryzmat marketera, który stara się docierać do sedna. Czyli o życiu z marketingowego punktu widzenia.
Zaproszenia na wydarzenia, szkolenia, kursy, polecenia dobrych artykułów i książek.


Wiosna postanowiłam zażartować chwilę dłużej, niż tylko 1. kwietnia i nadal nas “bawi i cieszy” zimową pogodą. Ja miałam szczęście spędzić ostatnie dni na wyjeździe jogowym, w lesie, w chacie w górach ładując baterię w pełni. Stąd i newsletter tak szybko w dzisiejszym dniu! I takiego ładowania baterii niezależnie od pogody Wam życzę.
Newsletter jak zawsze niech umili Wam plejka #Tulenie 32.

Zarządzanie sobą w czasie
Sporo osób pyta mnie jakim cudem ja tak dużo ogarniam. Jest pytanie, jest odpowiedź.
  1. Pierwsze i najważniejsze: nie zawsze ogarniam. Serio. Ale nie biczuję się za to. Nie każę. Wybaczam sobie i staram się wyciągnąć wnioski na przyszłość.
  2. Moja sytuacja (własna firma) pozwala mi często na pracę jak chcę i gdzie chcę, i kiedy chcę. Nie mam dzieci. Nie sprzątam. Nie gotuję w tygodniu. To otwiera wiele możliwości. Ale to moja sytuacja! Każdy ma inaczej przez co rozkład dnia się zmienia albo pewnych rzeczy zaplanować nie możemy.
  3. Mam swoje “skrzynki wlotowe”. Nieważne z kim i gdzie biznesowo rozmawiam, finalnie przekierowuję na maila. To miejsce, gdzie nic nie gubię, każdemu odpiszę. To samo z zadaniami. Do zarządzania projektami w firmie używamy Asany. Ale zadanie, które jest dla mnie i nieważne gdzie wpadło, wbijam do Todoist. To moja skrzynka wlotowa na zadania.
  4. Swoją skrzynkę mailową ZAWSZE mam czystą. Staram się na wszystkie maile odpisywać do 24 godzin. Odpisane: archiwizuję. Te, które zajmą mi więcej czasu wbijam po prostu jako zadanie do Todoist i również archiwizuję.
  5. Raz w tygodniu (niedziela) oraz codziennie rano aktualizuję swoją listę zadań na Todoist - mierzę siły na zamiary.
  6. W agencji mierzymy czas pracy na projektach na Clockify. Pomaga mi to również mierzyć swój własny czas pracy. Wiem, co i ile czasu mi zajmuje.
  7. Pozwalam sobie na prokrastynację (tej nie lubię) i rozpraszacze (te lubię). Ponieważ nie muszę mieścić się w pracy w konkretnych ramach czasowych, pozwalam sobie w ciągu dnia na Social Media prywatnie, serial do pracy na drugim ekranie, Mahjonga czy literalnie.fun. Z rozpraszaczami nie chcę walczyć. Dla mnie są ok. Nieważne, co powiedzą spece od zarządzania sobą w czasie. To ja tworzę system pracy pod siebie, nie na odwrót.
  8. Zawsze mam przy sobie notatnik (kreatywnik) i Todoist (zapisywanie wszystkiego). Na telefonie nie mam Slacka i maila. Za dużo. Zresztą pracuje na desktopie - nie telefonie.
  9. Nie pamiętam totalnie o żadnych spotkaniach, szkoleniach, webinarach. Wszystko mam wbite w kalendarz. Nie muszę pamiętać. To zaśmiecanie głowy, jeżeli jest coś, co pamiętać mi pozwala. Odpowiednio wcześniej wpisuję sobie też przygotowywanie danych rzeczy do ToDoist.
  10. Wszystkie szkolenia i webinary mam rozpisane w Trello. W Notion rozpisuję sobie projekty dłuższe klienckie albo własne. Notion to również dla mnie miejsce do agregowania źródeł wiedzy - uporządkowanej. Taką na szybko zapisuję w folderach zakładek na Chrome (mam ich ponad 60 tematycznych). Dzięki temu również mogę robić szybki research na dowolny temat. “Świeżą” wiedzę pozyskuję na Feedly. Agregator treści z konkretnych źródeł albo na konkretne słowa kluczowe.
A największym odkryciem było zrozumienie dla mnie, że wcale “nie mam za mało czasu”. Wszyscy mamy tyle samo czasu. Wszyscy. Jedynie każdy z nas sam decyduje, lepiej czy gorzej, jak ten czas wykorzysta.
Identyfikacja wizualna marki
Budowanie świadomości marki, to niestety często traktowany po macoszemu temat, szczególnie w nowo powstałych biznesach nastawionych tylko i wyłącznie na sprzedaż tu i teraz. Bez budowania marki. Bez patrzenia na swój biznes w szerszej, długotrwałej perspektywie.
Elementem budowania świadomości marki są jej silne atuty, które wyróżniają ją na tle konkurencji. Między innymi takie jak spójna identyfikacja wizualna.
Zasoby marki, to nie tylko logo i slogan. Są kombinacją wielu elementów, które składają się na spójną, niepowtarzalną całość i ważne elementy procesu brandingowego. Sam branding zresztą, to również nie tylko wizualne aspekty marki.
Dobrze zbudowana identyfikacja wizualna buduje świadomość, może długofalowo zwiększać zwrot z inwestycji, buduje lojalność klientów czy finalnie jest jedną z przewag konkurencyjnych.
Zasoby marki, elementy identyfikacji wizualnej, to rozpoznawalne elementy, które tworzą tożsamość firmy. Zaliczać możemy do nich poniższe elementy.
Top trzy według mnie?
  • Logo. Ludzie lepiej zapamiętują informacje, kiedy powiązane są z konkretnym obrazem / warstwą wizualną. Logo pozwala rozpoznać Twoją firmę “na pierwszy rzut oka”.
  • Paleta kolorów: 90% pierwszego wrażenia opiera się na samym kolorze. A cóż, tak bywa, że swoje pierwsze wrażenie formułuje często i to w ciągu pierwszych 90 sekund styku. Zatem paleta kolorów ma ogromne znaczenie.
  • Slogan i tagline: chwytliwe, przemyślane, wyróżniające nas hasło w połączeniu z logo i paletą kolorystyczną zwiększa stopień zapamiętywania, wyróżnia, ujednolica. Pomyśl o wszystkich firmach, których slogany pamiętasz i dlaczego.
Czy Twoja marka je posiada? Co jeszcze?
Podejrzyj, jak wygląda to u mnie KLIK
Każda firma ma inne potrzeby, a co za tym idzie inne elementy będą dla niej kluczowe. Dla mojej marki osobistej mogą być to kwestie związane z logiem, dla mojej Agencji More Bananas paleta kolorów, a dla Ciebie maskotka.
Top trzy według mnie?
  • Logo. Ludzie lepiej zapamiętują informacje, kiedy powiązane są z konkretnym obrazem / warstwą wizualną. Logo pozwala rozpoznać Twoją firmę “na pierwszy rzut oka”.
  • Paleta kolorów: 90% pierwszego wrażenia opiera się na samym kolorze. A cóż, tak bywa, że swoje pierwsze wrażenie formułuje często i to w ciągu pierwszych 90 sekund styku. Zatem paleta kolorów ma ogromne znaczenie.
  • Slogan i tagline: chwytliwe, przemyślane, wyróżniające nas hasło w połączeniu z logo i paletą kolorystyczną zwiększa stopień zapamiętywania, wyróżnia, ujednolica. Pomyśl o wszystkich firmach, których slogany pamiętasz i dlaczego.
Czy Twoja marka je posiada? Co jeszcze?
Podejrzyj, jak wygląda to u mnie KLIK
Społeczności
Ostatnio pisałam o tym, jakie mamy rodzaje społeczności. Dzisiaj dlaczego warto budować społeczność albo być jej częścią? 
Korzyści jest naprawdę sporo. Na pytanie własna czy “czyjaś” odpowiemy sobie później. Ale niezależnie od tego jaką decyzję podejmiesz inwestowanie w społeczności jest zdecydowanie dobrym wyborem.
Tworzenie ambasadorów marki czy możliwości przeprowadzanie beta testów czy testow A/B, tworzenia wywiadów, badań to niezaprzeczalne wartości dodane. Ale korzyści ze społeczności jest dużo więcej. Zwiększają chociażby widoczność marki - każdą rozmowę czy wypowiedzą o niej, zarówno w świecie online, ale również offline. To także wzmocnienie marki - im więcej mówiących o niej osób i zaangażowanych członków jej społeczności, tym większy social proof (społeczny dowód słuszności). Społeczności dzięki otwartości, transparentności, prowadzonym dyskusjom potrafią zbudować zaufanie czy je poprawić. Społeczności eksperckie, edukacyjne (chociażby budowane na Quorze, Reddicie, ale również po prostu Facebooku) wpływają na zwiększenie naszego statusu eksperta. Obsługa Klienta może być dużo szybsza, kiedy to sama społeczność wymienia się informacjami na temat materiałów użytych do szycia, rodzajów pudełka w które zapakowane jest produkt czy szybkości kontaktu mailowego bądź telefonicznego. Wszystkie powyższe jak i generowany przez społeczność content (user generated content) na pewno mają duży wpływ na pozyskiwanie nowych klientów.  Marki z dużymi, lojalnymi społecznościami stają się często “lovebrandami”, tak lokalnie (np. YourKaya) czy globalnie (Apple, Brand24)
Co ważne społeczności jak najbardziej mogą również wpływać na budowanie wizerunku dobrego pracodawcy, czyli spełniać cele employer brandingowe, szczególnie jeżeli mówi o społeczności pracowników. Takie często budowane są również oddolnie - spójrz na społeczności pracowników czy Klientów Biedronki na TikToku czy Instagramie). 
Wady? Czasami budowanie własnej społeczności do zera zamiast skorzystanie “z już isniejącej” może być grą niewartą świeczki. Poświęcamy masę czasu, który finalnie jest kosztem, a nie inwestycją w naszą firmę. Może się również wydarzyć, że nasza grupa odbiorców, co bardzo rzadkie (!) nie łączy się w społeczności, w szczególności te powiązane z markami. Jak podjąć zatem decyzję? 
Własna społeczność czy korzystanie z już istniejących? 
Budowanie własnej społeczności to dla mnie zawsze punkt wyjścia i hipoteza, od której rozpoczynam dalszą analizę. Po pierwsze szukam oznak w sieci, mediach społecznościowych na temat już istniejących społeczności powstałych wokół marki, danego tematu, branży i analizuję: 
  • czy to silna, czy słaba społeczność, 
  • czy marka może zbudować lepszą, 
  • czy społeczność wpuści markę do środka? 
Pamiętam również o tym, że niejednokrotnie najlepsza społeczność to taka, nad którą mamy kontrolę. Wydawałoby się, że kiedy nasi Klienci sami siebie zakładają dla naszej marki grupę dyskusyjną, to rewelacyjna informacja. Ale czy na pewno? Dopóty na takiej grupie nie ma naszej konkurencji, a ludzie są nam przychylni - wszystko gra. Ale co jeżeli sytuacja totalnie się odmieni? Nie będziemy mieli nad tym żadnej kontroli. Coś, co warto zrobić, to rozpisać sobie “rachunek zysków i strat” w excelu i odpowiedzieć na kilka podstawowych pytań.
  • Jaki czas będziemy musieli poświęcić na zbudowanie i rozwój naszej społeczności, a jaki na to, aby zaistnieć już w istniejące społeczności i dać się tam poznać chociażby jako ekspert czy wsparcie? 
  • Czy wiemy jak wygląda moderacja społeczności we własnej grupie? Czy będziemy mieli na to czas? W grupie zewnętrznej za moderację odpowiadać nie musimy, ale jednocześnie nie mamy nad nią żadnej kontroli. 
  • Czy mamy pomysły na posty, które rozkręcą społeczność własną, a następnie będą ją aktywizować? Czy w grupach obcych możemy w ogóle dodawać własne treści? Jakie? 
  • Nasza grupa będzie niszowa? A może jest to na tyle popularny temat, że społeczności na ten temat powstało już “tysiące”? 
  • Ile istnieje już grup dyskusyjnych na Facebooku na ten temat? Są aktywne czy też nie? Jak wygląda na nich moderacja? Czy będzie nam prostu stać się ich częścią, a może prościej będzie “przejąć” użytkowników takiej grupy i przenieść do swojej własnej? 
  • Finalnie - jaki jest temat i cel naszej grupy? Czy brak własnej pozwoli nam na realizację celu? 
Może się okazać, że oba rozwiązania są korzystne. I nic nie stoi temu na przeszkodzie, aby działać dwutorowo. Trzeba mieć jednak na uwadze po raz kolejny niezwykle ważny czynnik jakim jest czas. 
Zdecydowaliśmy się na społeczność własną? Co dalej? O tym w kolejnym newsletterze.
Marketing
  • Jak komunikować się i co publikować na facebookowej stronie banku? Odpowiedź znajdziecie w moim artykule. Przydatnym nie tylko dla banków. KLIK
  • A Ty wiesz, czym jest Google Web Story? KLIK
  • 15 porad optymalizacyjnych dotyczących konwersji. KLIK
  • Trendy i zmiany w kulturze by Facebook. KLIK
  • Czym jest Discord i jak używać go w działaniach marketingowych. KLIK Ps. Zapraszam do naszego bananowego kanału! Wpadnij.
  • Biedronka z produktami, na których etykiecie znajdziecie “Wybiegaj to” z informacją ile biegać trzeba, żeby spalić. Mam ambiwalentne odczucia. KLIK
  • Dlaczego slajdy Google nie mają sensu. ;p KLIK
  • eBook: Przygotuj swój eCommerce na 2022 KLIK
  • Bardzo przyjemna reklama Samsunga. Nie polecam tym, którzy boją się pająków. :D
Samsung I Liebe kennt keine Grenzen
  • Historia klapek Kubota i miłości do nich młodego pokolenia. KLIK
  • 10 kluczowych technologii w 2022 roku. KLIK
  • AR jako ważny kanał komunikacji dla biznesu. KLIK
  • Genialny raport na temat Q4 na Facebooku. Co prawda w USA, ale i tak warto! KLIK
Ważne społecznie
Mam do Was pytanie - czy jesteście zainteresowani artykułem na temat wprowadzenia urlopu menstruacyjnego? Jak wprowadzić, jakie wnioski po wprowadzeniu? Jeżeli tak, dajcie mi znać odpowiedź zwrotną w mailu.
  • Plastik dotarł już wszędzie. Do krwioobiegu również. KLIK
Wydarzenia, szkolenia, webinary warte uwagi
Wiele osób pyta mnie skąd brać informacje o wyjazdach jogowych. Spieszę z odpowiedzą!
  1. Sporo takich organizuje moja szkoła justjoga.pl - warto ich śledzić na FB, znajdziecie tam wszystkie wydarzenia. W planach obecnie są wyjazdy cztery. Czerwiec - Rytro, Lipiec - Bieszczady, Październik - Grecja i Sopatowiec.
  2. Śledź strony www i FB miejsc, w których organizowane są wyjazdy jogowe, np. Chata miłośliwka czy Sopatowiec.
  3. Śledź szkoły jogi.
  4. Bardzo często wpisuję również w wyszukiwarkę na FB “joga weekend” albo “wyjazdy jogowe”.
  5. Przez wszystkie powyższe wiadomości wpadłam już w algorytm i FB i IG sam mi często pokazuje tego typu treści. :)
A co do wydarzeń, które polecam:
  • Nowy CRASH Mondays o Customer Experience w Krakowie już niebawem! (11. kwietnia) Koniecznie dołącz do wydarzenia. KLIK
  • W czasach dezinformacji - narzędzia do weryfikowania źródeł wiedzy, fact-checking, weryfikacja kont i mediów, z których udostępniamy treści - są niezbędne. Wiele informacji, które konsumujesz online, zwłaszcza w Social Media, może wydawać się prawdą - niestety do prawdy im daleko. Jak rozpoznać treści fałszywe? Jak radzić sobie z dezinformacją? Zapraszam na webinar! :) KLIK
  • Niezmiennie zapraszam na szkolenia organizowane przez More Bananas. KLIK Na moje z kodem “ledwoszkolenie” zgarniecie 25% zniżki. (Trendy w marketingu 15. kwietnia, Influencer marketing, 22. kwietnia, Strategia Social Media 19. kwietnia)
  • Wpadnijcie również na darmową konfę Łódź Jungle Web 2022 - Marketingowa Konferencja Online KLIK
Książki, muzyka, filmy i seriale, inspiracje
  • Założyłam na Twitterze grupę dyskusyjną (eksperymentalnie). Dość nietypową, bo o jakże potrzebnym lenistwie i relaksie w biznesie i pracy w marketingu. Wpadaj!
  • Z książek zdecydowanie polecam wywiad z neurologiem Jerzym Vetulanim. Bez ograniczeń. Jak rządzi nami mózg. Pochłonęłam na raz. Niektóre rzeczy otwierają oczy, z niektórymi człowiek nie chce się zgodzić. Ale fakty, to fakty.
  • Również na raz pochłonęłam oczywiście 2. sezon Bridgertonów. Mniej soft-porno, więcej pierwszych miłości i namiętności. I jak zawsze sporo pięknych kadrów i wzruszeń. Polecam! A z animowanych seriali, które nie każdemu się spodobają, ale dla mnie były miłym urozmaiceniem śniadań, na pewno polecam Chicago Party Aunt i Human Resources (spin off Big Mouth). Zdecydowanie niepoprawne politycznie. Z filmów nie polecę Wam nic, bo miałam okazję trafiać tylko na złe horrory. ;p Za to film, na który czekam, to ten. :D KLIK
  • Najbardziej wpływowe kobiety w historii technologii. Warto znać! KLIK
  • Kiedy Modern Family spotyka Rodzinę Addamsów. :> KLIK
  • Uratuj świat. Uratuj kotki. Naucz się programować (albo swoje dziecko :D)
Learn to code. Save kittens. Save the universe.
Podobało się?
Zostaw łapkę w górę! Możesz również postawić mi kawę. ☕https://buycoffee.to/ledwoledwo
Czy podobało Ci się to wydanie newslettera?
Kliknij tutaj, aby anulować subskrypcję.
Jeśli ktoś przesłał Ci dalej tego maila i spodobał Ci się, możesz zasubskrybować ten newsletter tutaj
Starannie sporządzone przez Ania Ledwoń-Blacha przy użyciu Revue.