Zobacz profil

✍️ Ledwoletter 40 🦄 Urlop menstruacyjny, trendy w marketingu i książkowe polecenia.

Revue
 
 

#Ledwoletter: o marketingu i życiu.

16 styczeń · Wydanie #42 · Zobacz online

O książkach, marketingu, biznesie. O tym co ważne.
O kobietach, feminizmie i seksizmie. I o pieskach też.
Wszystko przepuszczone przez pryzmat marketera, który stara się docierać do sedna. Czyli o życiu z marketingowego punktu widzenia.
Zaproszenia na wydarzenia, szkolenia, kursy, polecenia dobrych artykułów i książek.


To był niezwykle intensywny tydzień. Szkolenia, zajęcia na studiach, a do tego początek roku, który powiązany jest z planowaniem roku i intensywną pracą na celach. Tym razem “jedynie” firmowo. Prywatnie wrzucam na luz, a cele przerzuciłam na bucket list. Nie muszę, chcę. Niezaprzeczalnie jednak głowę chcąc nie chcą zaprzątał mi temat poruszany poniżej. Czytanie newslettera niech umili Wam kolejna playlista “Tulenie”.

Urlop menstruacyjny
Parę miesięcy temu postanowiłam wdrożyć w firmie urlop menstruacyjny. Po rozmowie z pracownikami i wspólnikami całość nabrała rozpędu i jednocześnie wyhamowała. Jak się okazuje polskie prawo / ustawodawstwo nie ma jeszcze zbyt wiele doświadczeń w temacie.
Na wprowadzenie całości w życie czekaliśmy w More Bananas 3 miesiące, a od 1. stycznia możemy pochwalić się oficjalnym wprowadzeniem urlopu w firmie. Całość podjęta została podjęta na podstawie uchwały wspólników, a całość urlopu opisana jest w regulaminie współtworzonym przez prawniczkę.
Jak widniało w informacjach prasowych: “Ta inicjatywa ma służyć skorzystaniu z dnia wolnego w okresie wzmożonego bólu i niedogodności związanych z menstruacją, bez utraty dnia urlopu wypoczynkowego. Sam temat normalizacji okresu, jak i wsparcie osób menstruujących są mi niezwykle bliskie. Cieszę się, że udało się wprowadzić nam coś takiego w agencji, co jak się okazuje, aby było prawnie poprawne, nie jest wcale takie proste. W More Bananas urlopu menstruacyjnego w wymiarze 1 dnia w każdym miesiącu, jak każdego innego, udziela bezpośredni przełożony. Nie ma ekwiwalentu za niewykorzystanie. Co ważne – nie przechodzi on na kolejny miesiąc. Wymiar dla osoby zatrudnionej w niepełnym wymiarze czasu pracy ustala się proporcjonalnie do wymiaru czasu pracy.” Urlop oczywiście jest płatny.
A jak pojawiły się informacje prasowe, to jak się spodziewałam, niektórym internautom się ulało. :) Postanowiłam nie czytać tych komentarzy. A przynajmniej nie wszystkie. Spisałam sobie najczęstsze uwagi i postaram się do nich poniżej odnieść. Być może również przyda się kiedyś ta argumentacja? Nie jestem specjalistką w historiach i odłamach feminizmu, nie jestem lekarzem, nie mam szerokiej wiedzy na temat okresu z punktu widzenia medycznego. Jestem jednakże kobietę - przedsiębiorczynią, która sama swoje “przecierpiała” i która uważa się za feministkę i wyznaje ideę siostrzeńswa i generalnie bycia dobrym człowiekiem.
Jestem niezwykle DUMNA z empatycznego, wspaniałego zespołu, który udało nam się zbudować i który budujemy nadal w More Bananas. I staram się cały czas budować przyjazne, odpowiedzialne środowisko pracy, które jest win - win. Dla Klienta, dla agencji, dla pracownika. Czy mi się to udaje? Mam nadzieję. Po drodze wiele wtop. Mniejszych bądź większe. Budowanie zespołu to sztuka, nauka i serie doświadczeń, których nie dadzą nam żadne studia czy teoria. Praca przez kilka lat na etacie dała mi również perspektywę bycia po “drugiej strony barykady”. Pracowniczka bądź pracownik będzie wykorzystywał i nadużywał? Nie boję się tego. Budowanie kultury pracy polega na wzajemnym zaufaniu. Jeżeli tak się stanie, to mówiąc kolokwialnie pracownik dał dupy - i poniesie konsekwencje. Ale jednocześnie to ja nie wywiązałam się ze swojego zadania, jakim jest budowanie przyjaznego środowiska pracy, gdzie ludzie nie boją wyrażać się swoich potrzeb bez nomen omen potrzeby oszukiwania.
Dla mnie biznes oprócz tabelki zysków (no bo firma musi zarabiać i koniec kropka, to jej cel, basta, amen i dowożenie wyników dla Klientów), to jeszcze ludzie. W codziennym biegu można łatwo o tym zapomnieć. Ale tak jak ja nikogo nie zbawiam dając pracę (wszakże ktoś pracuje również dla moich korzyści), tak i pracownik nie jest w żaden sposób eksploatowany czy wyzyskiwany. (A przynajmniej tak powinno być w normalnym środowisku pracy). Transakcja wiązana, do której obie strony powinny po prostu podchodzić po ludzku.
Urlop tego typu nie ma na celu kontroli ani zaglądania komuś w jajniki. A poinformowanie, że ma się okres nie jest tematem tabu ani stygmatyzacją. Od dawna w biurze znajdowały się koszyki ratunkowe zarówno dla mężczyzn jak i dla kobiet, a temat ubóstwa menstruacyjnego i normalizacji okresu - również wielokrotnie poruszałam czy to sama, czy w agencji, więc to naturalna kolej rzeczy. Pojawiły się również obawy związane z kontrolą ciąży i “złym podejściem do tematu pracodawcy”. Pracowniczka zgłasza co miesiąc regularnie urlop okresowy i nagle przestaje to robić, co może być powiązane z ciążą. I… cóż tego? To świetnie! Gratulacje i powinszowania. To naturalna kolej rzeczy, że ktoś na pokładzie może iść na macierzyński czy tacierzyński. Taka kolej rzeczy w życiu niektórych ludzi. Ktoś, kto dobrze zarządza swoją firmą bierze takie sytuacje pod uwagę, wprowadza odpowiednie procesy, bez problemu znajduje zastępstwo, aby po urlopie dana osoba mogła wrócić do pracy. Bez szwanku dla pracowniczka, dla firmy, dla Klientów, dla osoby, która pojawiła się na zastępstwie. Oczywiście nie jest tak we wszystkich firmach. Nie jestem ślepa.
Ale… Nie zmieniam prawa w Polsce.
Nie zmieniam prawa w Twojej firmie, w firmie Twojego kolegi czy koleżanki. Nikogo nie zmuszam, nie lobbuje. Zrobiłam to u siebie. Moja cegiełka do siostrzeństwa, co tak ostatnio się dewaluuje. Tyle się mówi o wolności przedsiębiorców. I że Państwo się w biznes wpierdala. Ale finalnie to wszyscy chcieliby ingerować w nieswoje biznesy i ich decyzje nieważne czy słusznie czy nie.
Dlatego argument: to się skończy niezatrudnianiem kobiet (co również pojawia się w komentarzach - “wszakże po co zatrudniać kogoś, kto jest niezdolny pracy”) czy “nie ma się co dziwić, że kobiety mniej zarabiają” abstrahując już od kwestii społeczno-ekonomiczno-gospodarczych jest totalnie, pisząc ponownie kolokwialnie, z dupy. Nadal będę zatrudniać kobiety. Przerobiliśmy temat macierzyńskiego, godzin w pracy na karmienie piersią, tacierzyńskiego, damy radę społecznie i jako biznes, i z tym. Nadal nie będę od tego uzależniać wynagrodzenia. Nadal będę zwracać uwagę na kompetencje, doświadczenie, wiedzę i dowożone wyniki. A raczej my. W bananach.
Efektywności nie liczy się liczbą przepracowanych godzin, ale UWAGA, EFEKTYWNOŚCIĄ. Z wielką dozą dumy, satysfakcji i ciekawości obserwuję pracodawców, którzy wprowadzają czterodniowy tydzień pracy. U mnie w agencji, to jeszcze niemożliwe ze względu na specyfikę pracy. Ale może i na to przyjdzie pora? Jestem otwarta. Chciałabym. Jednocześnie niczego nie obiecuję, niczym nasz polski rząd. xD
Czy wprowadzanie takiego urlopu tylko dla osób menstruujących jest sprawiedliwe? Jak najbardziej tak! Po równo nie zawsze znaczy sprawiedliwie. Equity, nie equality. Ponadto, jeżeli ktoś się źle czuje - i nie menstruuje - wystarczy porozmawiać jak człowiek z człowiekiem. Jesteśmy normalni. Dbamy o dobro pracowników niezależnie od stanu jajników. A po prostu w takiej dość powtarzalnej sytuacji usprawnia to całość procesu. Dbamy również o dobro Klientów. Absencja pracownika dzięki procesom i ponownie kulturze pracy, nie wpływa na pracę agencji. Da się to po ludzku poukładać.
A dlaczego osób menstruujących? Serio, wokół nas żyją osoby niebinarne, nienormatywne, menstruujący mężczyźni. Inkluzywność ma sens. Nawet, jeżeli to miałaby być zmiana w życiu tylko jednej osoby czy pamięć o niej. (A nie jest!
Więcej dobrych zmian dokonuje się niejednokrotnie dzięki pracy i pomaganiu z grupami niereprezentatywnymi. Klamka a nie gałka pomoże nie tylko osobom niepełnosprawnym, ale również matce z dzieckiem na ręku czy twojemu koledze z siatami pełnymi zakupów.
Miejsce oczy i uszy szeroko otwarte. Wydaje Ci się, że takie krojenie warzyw (pieczarki to grzyby, wiem xD) to lenistwo i nadprodukcja plastiku czy dobry pomysł?
Pomyślałaś_eś, ze zły? To spójrz na to z drugiej strony. :)
Ale wracając do głównego tematu! Czy urlop menstruuacyjny został wprowadzony dla glorii i chwały, splendory i zasięgów, o tym, aby o agencji mówiono? Oczywiście, że nie! Czy byłabym głupia nie wykorzystując tego temu w informacji prasowej oraz zasięgowo? Jako a) właścicielka agencji reklamowej b) osoba, która pewne tematy chce normalizować, byłam naprawdę marnym ekspertem w zakresie komunikacji, nie wykorzystując możliwości nagłośnienia tych działań. Tak, informacja prasowa jest działaniem employer brandingowym i wizerunkowym. Nagłaśnianie pewnych tematów to jednocześnie ich normalizacja i być może o krok do zmian bądź przemyślenia tematu u innych.
Czy boję się straty Klientów albo leadów? Nie, nie boję. Nie jesteśmy zupą pomidorową, każda potwora znajdzie swoje amatora, a przede wszystkim: dowożenie, doświadczenie, wyniki.
A aby zrobić jeszcze z tego coś edukacyjnie dobrego razem z Go Healthy Girl. i Karolina Sztyler na pewno przygotujemy dla Was rzetelny materiał o zdrowiu i menstruacji w tymże zakresie. Bo urlop też nie jest rozwiązaniem, ale holistyczne dbanie o siebie i swój organizm. Ponownie: niezależnie od liczby jajników w ciele.
Książki o kobietach i feminizmie
Jak napisałam na początku: nie jestem ekspertką w temacie feminizmu. Nie znam nurtów, historii, nie przytoczę definicji. Ale czytam. Dużo. Uczę się. Zgromadziłam pokaźną biblioteczkę, z której pozycje gorąco Wam polecam. Sprawdzone!
  • Polowanie na wiedźmy. Kronika kobiet niepodporządkowanych. Kristen J. Sollee
  • Rozbójniczki. Grażyna Plebanek.
  • Druga płeć. Simone De Beavoir
  • nie obraź się, ale. Katarzyna Mieciński
  • Zmierzch lubieżnego dziada. Paulina Młynarska
  • Czasem święta, czasem ladacznica. Masłowski Jacek, Drasio-Czaplińska Joanna
  • Świat bez kobiet. Agnieszka Graff
  • Dziwki, zdziry, szmaty. Opowieści o slut-shamingu. Klepacz Paulina, Nowak Aleksandra, Raczyńska-Chomyn Kamila
  • Brakująca połowa dziejów. Anna Kowalczyk
  • Czarownice. Niezwyciężona siła kobiet. Mona Chollet
  • Słuchajcie dziewczyny! Katja Klengel
  • Mężczyźni objaśniają mi świat. Rebecca Solnit
  • Matka wszystkich pytań. Rebecca Solnit
  • Salve Femina. Magdalena Gaładyk
  • Kobiety, socjalizm i dobry seks. Kristen R. Ghodsee
  • Anioł w domu, mrówka w fabryce. Alicja Urbaniak-Kopeć
  • Geniusz kobiet. Historie kobiet, które zmieniły świat nauki. Piergiorgio Odifreddi
  • Niewidzialne kobiety. Caroline Chado Perez
  • Cyfrodziewczyny. Karolina Wasilewska
  • Kapitał Kobiet. Linda Scott.
Trendy, trendy, trendy
Temat trendów i forecastingu jest mi niezwykle bliski. W pracy jak i prywatnie. Od paru lat zgłębiam go z różnych stron. W końcu postanowiłam pasję tę wykorzystać w biznesie i w More Bananas znajdziecie szkolenie otwarte w tym temacie, które prowadzę. Gorąco zapraszam!
Szkolenie online: trendy w marketingu | More Bananas
Ale to nie wszystko. Już w poniedziałek 16.01 o 19:00 odbywa się darmowe wydarzenie CRASH Mondays w tematyce trendów. Nie dasz rady obejrzeć w tym terminie? Spokojnie, nagranie zostanie w Social Media. KLIK
Nie ma jednej przyszłości. Jest kilka prawdopodobnych. Tak samo jak nie ma trendów, które przewidzieć możemy na 100%. Które trendy przewidywane przez forecasterów i marketerów rzeczywiście ziszczą się w tym roku? Czy mieliśmy rację? Sprawdzimy to w More Bananas! W grudniu. Na webinarze. Tutaj nasz ebook z udziałem przyjaciół i pracowników More Bananas o trendach https://bit.ly/3q1WNU3 WEBINAR: KLIK
A jeżeli chcesz rozmawiać o trendach na bieżąco zapraszam do grupy dyskusyjnej “Tędy po trendy”.
Polecam Wam również książkę w temacie przewidywania trendów.
Polecajki: książki, linki, muzyka, marketing
Nie ukrywam, ze ostatni tydzień mnie zmęczył i przemielił, a z powodu urlopu dłuższego (finalnie nie mam na co narzekać!) nie przygotowałam tyle, ile bym chciała dla Was. Spodziewajcie się zatem linkowni. :) A w międzyczasie zaledwie kilka polecajek.
Serial: Światy równoległe, horror, kryminał, sensacja, okultyzm. Obejrzane w dwa dni. Wciąga.
Archiwum 81 (Serial TV 2022- ) - Filmweb
Konferencja: moja pierwsza w tym roku! Kongres For Social Media. Cała konfa odbywa się w dniach 26-27.01, a ja w dniu 27.01 poruszę temat strategii komunikacji w social media. KLIK
Gra planszowa: odkrycie ostatnich tygodni. Harry Potter: Hogwarts Battle Wyborna! Z 7 scenariuszami o różnych poziomach trudności. Można grać z dorosłymi, można z dziećmi. Proste zasady, ale wcale nie tak prosta wygrać w dalszych scenariuszach. Wciągająca mechanika oparta na zasadach budowania talii. Dla 4 osób.
Książka: dla wszystkich fanów reklamy z PRLu. I ciekawych jej historii.
Opakowania, czyli perfumowanie śledzia. O grafice, reklamie i handlu w PRL-u - Jasiołek Katarzyna | Książka w Sklepie EMPIK.COM
Podobało się?
Koniecznie podaj newsletter dalej albo zostaw łapkę w górę. Będę niezwykle wdzięczna, jeżeli w wiadomości zwrotnej dasz mi znać, które cykle w newsletterze podobają Ci się najbardziej, jakich tematów poruszać więcej, o czym chętnie byś poczytał_a.
Czy podobało Ci się to wydanie newslettera?
Kliknij tutaj, aby anulować subskrypcję.
Jeśli ktoś przesłał Ci dalej tego maila i spodobał Ci się, możesz zasubskrybować ten newsletter tutaj
Starannie sporządzone przez Ania Ledwoń-Blacha przy użyciu Revue.